2011/12/30

.






w ramach rozmowy o słowach
jednak w jakimś niewielkim stopniu
czuła się poczciwym
człowiekiem.






2011/12/27

migawki.

















wyszłam za drzwi.
nikogo nie było, nawet ja przez ten ułamek chwili stałam się
całkowicie nieobecna.




2011/12/25





generowała tylko puste spojrzenie
nie chciała wiązać go z niczym


ogrom nad którym stała
pozorna przestrzeń
był w stanie tylko ją ograniczyć
do wyimaginowanej powieści
przechodzącej w niepamięć




nie było jednak
widać różnicy

zawiązała buty
skręciła kark,

.






2011/12/24

.



przejęła już większość dostępnych w pakiecie cech

pobieżnie bez zbędnego filtrowania
określania, tagowania, umiejscawiania
czy też podziałów, cóż
znaczną część mogłaby zmienić lub też
zwyczajnie zignorować lecz
trywialne naśladownictwo dawało jej
niezrozumiałe zadowolenie
organizm zdawał
się kończyć walkę


czekała na anihilację

pierwsze szkice pola po przegranej bitwie
zaczęły przedzierać się głównym duktem
broń odrzucona w rowie
trzy, może cztery metry dalej

czarno, osobowość pozostawiła
bliznę pod prawym kolanem
obraz, pamiątkę szpetną
niczym zakupiony w przypływie
radości flaming w kolorze
wymiocin*

2011/12/18

.





czekała,
drzwi ani drgnęły
zapukała ponownie.



.













2011/12/13

2011/12/11

2011/12/06

w białych rękawiczkach.











zwiąż ręce,



o tam w rogu
pod stołem.


niwea - łaskoczące rzeczy

2011/12/05

komórki.







































piszę list motywacyjny
i zakupiłam
żółte małe karteczki.